|
W drodze powrotnej trafiliśmy na niedoświadczonego pilota. Trzęsło nami przez całe 8 godzin a samolot spadał, co chwilę o kilkanaście metrów w dół. Pilot zwalał to na jakieś bliżej niezidentyfikowane turbulencje.
W Warszawie w punkcie zajmującym się zaginionym bagażem dowiedziałem się, że: - pański bagaż jest… - uff, całe szczęście - …w Paryżu. Przyleci jutro, czyli najbliższym lotem. Dostarczymy go panu do domu.
I dostarczyli.
Drinki:
· Mojito – weź długą wąską szklankę, Wrzuć kilka listków mięty (najlepiej takiej, która rosła pod rozgrzanym kubańskim niebem), łyżeczkę cukru z trzciny cukrowej, nasyp do szklanki lodu, pełno aż po sam brzeg, do połowy napełnij rumem a resztę uzupełnij wodą. Wyciśnij sok z połowy limonki. Możesz go wlać do szklanki, ale nie musisz. Jeśli nie masz pod ręką potrzebnych składników wyskocz do Hawany, zrobią Ci to za około 3-4 CUC.
· Kuba Libre – weź długą wąską szklankę, nasyp pełno lodu, wlej do połowy (albo więcej) rumu, do pełna uzupełnij Colą.
• strona 1 • strona 2 • strona 3 • strona 4 •
|